„Inteligentne” rozwiązania dla domów możemy podzielić na kilka kategorii, różniących się:
- Funkcjonalnością,
- Sposobem działania,
- Ceną,
- Poziomem komplikacji przy wdrażaniu,
- Estetyką.
Są systemy bezprzewodowe i przewodowe, komercyjne (dla profesjonalnych zastosowań przez przeszkolonych instalatorów) i rozwiązania dla majsterkowiczów: proste w instalacji i obsłudze, acz ograniczone w funkcjonalności.
Czym jest HA?
Jest też Home Assistant (HA), który – na pierwszy rzut oka przynajmniej – do żadnej z tych kategorii w całości tak naprawdę nie należy.
Może być prosty w realizacji, ale też skomplikowany, integruje bezprzewodowe i przewodowe rozwiązania, możesz oprzeć go na bardzo tanich lub drogich elementach.

W teorii jest to system przeznaczony dla majsterkowiczów i mamy tego potwierdzenie w powitalnym komunikacie po uruchomieniu systemu.
Jego konfiguracja i uruchomienie jest dość proste: HA „wyłapuje” w naszej sieci wszelkie urządzenia, które mogą uczestniczyć w dowolnej formie w zarządzaniu Smart Home. Począwszy od odczytu parametrów po sterowanie, mamy przejrzyste menu, możemy przyporządkować elementy do pomieszczeń, odpalić bazową wizualizację na przeglądarce na smartfonie.
Home Assistant to oprogramowanie darmowe typu open source. Jądro (core / oprogramowanie bazowe) systemu rozwijane jest przez twórców systemu, natomiast rozszerzenia do HA mogą zostać stworzone przez kogokolwiek.
I tu zaczyna się robić ciekawie, bo dzięki tysiącom rozszerzeń w HA możemy łączyć niemal wszystko ze wszystkim: elementy dedykowane do zastosowań smart, przekaźniki, czujniki, elementy wykonawcze, rolety, zawory, klimatyzacje, rekuperacje, inwertery PV, systemy alarmowe, urządzenia AGD (odkurzacze, lodówki, ekspresy do kawy), drukarki, routery itp. itd.
Jeśli jest tak super, to…
…w czym problem?
Głównych problemów z Home Assistantem jest kilka:
- Ciągły rozwój głównego środowiska systemu wymusza na niezależnych twórcach dodatków aktualizacje. Bywa tak, że aktualizując system HA, zainstalowane i dobrze działające rozszerzenie przestaje współpracować.
- Sprzęt – słynne już problemy z „padającymi” w najmniej oczekiwanym momencie kartami SD na których zainstalowany jest HA i różnymi bolączkami platform na których można podstawić ten system (od mikrokomputerów typu Raspbery PI, Odroid po komputery PC i wirtualne maszyny).
- Konfiguracja oprogramowania od strony instalatora jest coraz bardziej przyjazna, aczkolwiek mnogość opcji może przytłoczyć. Ponadto dla niektórych dodatków wciąż konieczne jest korzystanie z konfiguracji w plikach tekstowych (tzw. YAMLe). Dla zawodowego programisty do szybkiego ogarnięcia, dla kogoś spoza tej branży może być to droga przez mękę.
- Stosowanie dowolnego, nieprzetestowanego sprzętu, tzw. chińszczyzny, to proszenie się o kłopoty, awarie i ciągłe czuwanie nad systemem.
Chciałbym tu zastrzec, że powyższe problemy są w większości zasłyszane lub wyczytane w internecie. Jestem na początku drogi z Home Assistant i będę się z nimi sukcesywnie mierzył.
Po co to robię?
W połowie 2023 roku zainteresowany tematem kupiłem tani, poleasingowy komputer PC, żeby postawić i pobawić się Home Assistantem. Czas leciał, nawał pracy przy produkcji kursu o bezprzewodowych systemach smart (Tuya), komputer leżał na półce, aż przyszedł początek roku, a z nim czas na podjęcie decyzji: W którym kierunku dalej iść i tworzyć kursy?
Jako firma szkoleniowa wybraliśmy rozwiązania komercyjne (póki co Loxone), które są bardziej odpowiednie (przynajmniej w założeniach) dla instalatorów mogących liczyć na przetestowane oprogramowanie, sprzęt i wsparcie producenta.
W kwietniu jednak skontaktowała się z nami pewna osobistość (stay tuned), która zaczęła przekonywać, że HA nie taki trudny, że stosując odpowiedni sprzęt i właściwie konfigurując system będzie i rzetelnie i profesjonalnie i stabilnie. Trzeba tylko wiedzieć „jak?”.
Myślę: dobra to lecimy! Na razie hobbystycznie, ale z dużym entuzjazmem. Ale dlaczego?
Mam „mocne korzenie” i duże doświadczenie w automatyce przemysłowej. Pracując na sterownikach PLC miałem ogromne możliwości dostosowania pracy obiektu do wymogów i własnych pomysłów. Po zapoznaniu się z systemami Smart Home bardzo irytowały mnie ograniczenia w automatyzacji i w środowisku konfiguracyjnym. Niby „możesz wszystko”, ale tak naprawdę pod pewnymi warunkami i w ograniczonym zakresie. Już nie wspomnę o powolnym działaniu.
W Home Assistant widzę furtkę na uwolnienie się od tych ograniczeń. Ponadto, jeżeli uda się okiełznać ten system, a jego konfigurację nawet trudniejszych automatyzacji czy integracji sprowadzić do kilku prostych czynności, to jest szansa na zrobienie szkolenia z systemu taniego, funkcjonalnego i niezawodnego. Byłoby super.
Co dalej?
W następnym wpisie pokażę w jaki sposób zainstalowałem swój pierwszy Home Assistant. Już teraz zapraszam!
Jeżeli masz uwagi co do HA z doświadczenia lub – przeciwnie – z jego braku, poniżej jest sekcja komentarzy. 🙂




Bardzo dobry krok. Podobnie jak ty od początku roku badam możliwości HA i jestem pod wrażeniem tych możliwości. Niemalże wszystko jestem w stanie zintegrować i wpleść w system Smart Home. Kontroluje nim swój komputer, telefon, mam dodatkowo śledzenie dzięki temu wszystkich domowników i wiem gdzie są moje dzieciaki. Jestem w stanie kontrolować wszystkie urządzenia smart niezależnie jakiego producenta bym w przeszłości nie wybrał.
Współpracuje z inteligentnymi głośnikami od google, chromecastem na moim projektorze, kontrolerami LED, jak by tego było mało wystarczyło, że kupiłem pilot IR i RM by móc automatyzować wszystko co jest na pilot.
Integracje z Music Assistant, która jest furtką do Spotify, Tidal, YT Music itd.
Możliwości jest, aż za dużo.
Dowolne konfigurowanie Dashbordu, które pozwoliło mi stworzyć to co widać na zdjęciu.
Dla mnie osobiście jest to najlepsze rozwiązanie Smart Home tym bardziej patrząc na koszta, które są ułamkiem tego co bym musiał zapłacić przy innych rozwiązaniach.
Hej Tadeusz,
Dzięki za obszerny komentarz i wymienienie możliwości i pomysłów.
Dashboard kompaktowy i jednym rzutem oka wszystko widać.
Z ciekawości, czy miałeś jakieś przygody już z HA, crashe wtyczek po upgrade’ach lub inne?
Radek
Dotychczas nie miałem żadnych problemów związanych z aktualizacjami ani z błędami po stronie HA. Niestety u mnie główne kłopoty z działaniem HA powoduje dostawca internetu. Mam sporo urządzeń od Tuya lub Xiaomi, ale na szczęście można je skonfigurować lokalnie, co rozwiązuje moje problemy.